Eksperymentalne Warsztaty Twórcze


Warsztaty masek

Wszyscy usiedli w kółku. Jutro próba w Krakowie, więc dzisiaj nadszedł czas, by porozmawiać o naszym projekcie. Wszyscy chcą się dowiedzieć, co robimy. Nasi gospodarze powiedzieli:
- Ewa: „Znamy już wasze imiona”;
- Tomek: „Nawiązała się przyjaźń…” i: „Jak Bozia da, to za rok znów się spotkamy”.
Jasiu wciąż się uśmiecha.
Dla nas, wolontariuszy, to niesamowite przeżycie. Albert uważa, że to był bardzo dobry czas w jego życiu. Ewa, pomimo wstawania wczesnym rankiem, gdy jest jeszcze ciemno, robiła to bardzo chętnie. Uważa, że jej nowi przyjaciele byli dla niej jak słońce.     Tak miłych słów padło jeszcze mnóstwo, a wśród nich była cała galeria szczęśliwych twarzy. Zrozumieliśmy, że tak naprawdę w ciągu tygodnia stworzyliśmy rodzinę. Wszyscy wzajemnie się o siebie troszczą i każdego dnia uczą się tysiąca nowych rzeczy.
Mamy nadzieję, że na koncercie pokażemy wam choć odrobinę miłości, która panowała wśród nas.
Aż trudno uwierzyć, że to spektakl sześciu narodów (Francji, Niemiec, Włoch, Belgii, Holandii i Polski) z maską, – symbolem tajemniczości – która stała się kluczem przyjaźni. Jasiu podsumował to tak: „kapitalnie!!!!”.


Animacja – bajkowy świat wolontariatu

Każda z grup stara się w jakiś sposób uchwycić i przekazać innym, co robimy na warsztatach w Siedlce i czym jest wolontariat. Oczywiście nie brak wielu pomysłów i sposobów na ekspresję. Część z nas jednak postanowiła połączyć swoje siły i wykorzystać możliwości, jakie niesie ze sobą animacja. To zabawne, gdy patrzy się, jak Ci dorośli ludzie tworzą plastelinowe ludki, które ożywiają swoją fantazją.

Godziny ciężkiej, ale przyjemnej pracy tworzą kilkuminutowy obraz duszy każdego wolontariusza. Przypominają mi się czasy, gdy w szkole podstawowej trzymałem w swoim piórniku „Plastusia”. Jest tylko jedna różnica – tamten z lat dzieciństwa miał nauczyć mnie odpowiedzialności, a ten dzisiejszy ma pokazać naszym gościom, że EVS nie tylko uczy odpowiedzialności, ale również obdarza nas wrażliwością.

Hollywood wydało tysiące superprodukcji, ale żadna nie może równać się z naszą! Nie mamy efektów specjalnych za miliony dolarów, nie mamy gwiazd światowego kina, mamy za to młodych, odważnych, otwartych twórców, przedstawiających swój autoportret - prawdziwą historię szukania drogi ludzkiej duszy.

Paweł Błachowicz
Uczestnik Ekseprymentalnych Warsztatów Twórczych
Były wolontariusz Wolontariatu Europejskiego